Na początku obrałam ziemniaki, następnie je umyłam i pokroiłam na cienkie plasterki.
Podsmażyłam ziemniaki na oliwie na wolnym ogniu, pamiętajac aby były całkiem przykryte oliwą a oliwa delikatnie ,,mrugała''.
Kiedy ziemniaki powoli miękną, dodałam drobno pokrojoną cebulę. Czekałam aż cebula się delikatnie zeszkli.
Następnie łamiace się już ziemniaki i zeszkloną cebulkę przełożyłam na sitko, wyłożone ręcznikiem papierowym,aby pozbyć się nadmiaru tłuszczu.
Wbiłąm 6 jajek do dużej miski i wymieszałam je trzepaczką na jednolitą masę.
Przełożyłam ostrożnie odsączone ziemniaki i cebulę do masy jajecznej i dodałam szczyptę a może nawet 2 soli.
Delikatnie wymieszałam jajka z ziemniakami. Odlałam nadmiar oliwy z patelni i wylałam na nią powstałą masę.
Tortillę smażymy na wolnym ogniu aż delikatnie się zarumieni,ale jajka się nie przypalą. Patelnię możemy przykryć pokrywką, aby jajk z wierzchu trochę się nam ścięło.
Teraz najbardziej wymagający moment tego przepisu, a więc ,,la vuelta'', czyli obrót naszego omletu. Możemy obrócić ją za pomocą talerza lub pokrywki od patelni, czy dużego garnka. W Hiszpanii sprzedają nawet specjalne pokrywki do obracania tortilli. :)
Po całe szczęście udanym obróceniu omletu, poczekałam jeszcze chwilkę aż druga strona się zetnie. Jeśli wolisz bardziej płynny środek tortilli, tak jak ja nie czekaj zbyt długo, aby wnętrze nie zdążyło się wysyszuć.