Dziś rozgrzewka przed nadchodzącym tłustym czwartkiem. Nietypowe dla mnie pączki, ponieważ są najpierw smażone a dopiero później nadziewane.
Dotychczas przygotowywałam pączki na odwrót, pamiętając sposoby mojej babci, która najpierw nakładała dżem na ciasto, zlepiała brzegi a potem kulała ciasto na kształ pączka.
Tym razem podjęłam się pączków wykrawanych szklanką. Ich smażenie wydaje mi się łatwiejsze, ponieważ nadzienie nie ucieka a pączki są lżejsze, co pozwala im się dokładniej wysmażyć w środku.

Wykrajane pączki, nadziewane na ciepło
Spróbuj ze mną wersji pączków wykrawanych. Wydaje mi się,że dużo prościej wysmażyć je w środku i później nadziać. Porcja: ok 18 sztuk
Sprzęt
- 1 rękaw cukierniczy do nadziewania pączków marmoladą lub dżemem
- papierowy ręcznik kuchenny
Składniki
- 70 g cukru
- 50 g świeżych drożdży
- 200 g mleka
- 4 szt żółtka
- 80 g masła
- 500 g mąki pszennej + odrobina do obsypania blatu
- 1 szczypta soli
- 2 łyżki alkoholu najlepiej spirytusu lub wódki,ważne ,żeby był biały i bezwonny, ponieważ zapobiega wciąganiu nadmiaru oleju przez pączki
- olej słonecznikowy lub rzepakowy można starym babcinym sposobem użyć smalcu do smażenia
- dżem/ powidła /marmolada do nadziewania
Lukier + skórka pomarańczowa
- cukier puder jeśli nie przepadasz za lukrem, możesz po prostu posypać pączki cukrem pudrem lub oblać je czekoladą, co kto lubi
- 1 -3 łyżka ciepłego mleka
- skórka z 1 pomarańczy dobrze wyparzona i pokrojona na drobne kawałeczki, w polskich sklepach można kupić gotową kandyzowaną skórkę, jednak ja obyłam się bez niej
Instrukcje
- Tym razem skorzystałam z robota kuchennego, który pięknie wyrobił mi ciasto. Pamiętam jednak moją zawziętą minę, kiedy ugniatałam ciasto drewnianą łyżką, mając przed oczami moją babcię wyrabiającą drożdżowe ciasto ręcznie w makutrze.
- Do naczynia robota wsypujemy cukier, pokruszone drożdże, letnie mleko, rozpuszczone, schłodzone masło, i żółtka w temperaturze pokojowej. Mieszamy wszystko razem.
- Dodajemy sól i mąkę i zaczynamy wyrabianie ciasta aż stanie się elastyczne i powoli będzie odklejać się od miksera. Dodajemy alkohol a następnie wyrabiamy jeszcze chwilę.
- Wyrobione, elastyczne ciasto, przekładamy do dużej, suchej miski do wyrośnięcia aż podwoi swoją objętość, ok 30min. Pamiętajmy o ciepłym miejscu i przykryciu miski ściereczką kuchenną.
- Obsypujemy blat lub stolnicę mąką i wałkujemy ciasto na 1cm. Wycinamy szklanką lub foremką krążki o średnicy ok. 6cm.
- Tak wycięte krążki odstawiamy na stolnicy lub tacy do ponownego wyrośnięcia, ok 15-20 min.
- Pączki smażymy na wybranym przez nas tłuszczu. W tym przypadku użyłam oleju słonecznikowego. Rozgrzewamy olej stopniowo, nie za mocno, aby nasze pączki pięknie się zarumieniły a nie przypaliły, ponieważ może okazać się ,że są surowe w środku. Zarumienione pączki odwracamy na drugą stronę i czekamy aż delikatnie zbrązowieją.
- Wyławiamy pączki łyżką cedzakową na papierowy ręcznik.

- Nakładamy dżem lub marmoladę do rękawa cukierniczego i nadziewamy jeszcze ciepłe pączki.
- Gdy odrobinę przestygną przygotowujemy lukier i skórkę pomarańczową lub po prostu posypujemy cukrem pudrem.
- Robienie lukru jest bardzo proste, należy zagrzać odrobinę mleka (ok 1-3 łyżek stołowych) w małej miseczce lub garnku, może je nawet podgrzać w mikrofalówce. Stopniowo dosypujemy do mleka cukier puder i ucieramy go na jednolitą masę. Jeśli ktoś ma ochotę na delikatnie kwaskowy smak może dodać soku z cytryny.
- Mokry lukier posypujemy kawałkami skórki pomarańczowej.
Uwagi
Jak byłam mała, nasz babcia smażyła pączki z domowymi powidłami śliwkowymi lub dżemem wiśniowym. Tym razem znalazłam dżem z płatków róż w sieciówce, co przekonało mnie to podjęcia pączkowego wyzwania. Nie jest łatwo o taki dżem w Hiszpanii.


Wypróbowałeś ten przepis?
Koniecznie daj znać, jak się u Ciebie sprawdził! Zostaw komentarz poniżej i oznacz @lucynaiscooking na Instagramie i otaguj go #lucynaiscooking.