Dzisiaj czas na powrót do pachnącego śliwkami domu. Chciałabym zaprezentować wam przepyszne ciasto ze śliwkami z przepisu mojej babci. To bardzo proste, domowe ciasto z kruszonką, którego przepiękny zapach roznosi się w całym domu i tym samym przenosi mnie do lat dzieciństwa. Moja mama przejęła tradycję i bardzo często piecze to ciasto w sezonie śliwkowym, wybiera do niego znakomite polskie śliwki typu węgierka. Chciałam je odtworzyć w warunkach hiszpańskich, dlatego też z braku węgierek wykorzystałam dostępne latem czerwone, okrągłe śliwki typu renkloda. Pomimo innych śliwek, ciasto wyszło równie znakomicie! Spróbujcie sami.

Ciasto ze śliwkami i kruszonką
Składniki
Ciasto
- 8 dużych okrągłych śliwek typu renkloda ( jeśli masz dostęp do innego rodzaju śliwek, jak najbardziej sprawdzą się w tym przepisie, jak dla mnie najlepsze są śliwki węgierki )
- 1/2 kostki masła ( najlepiej wyciągnąć masło z lodówki trochę wcześniej, w hiszpańskim upale topi się jak szalone,więc to na kruszonkę zostawiłam w lodówce )
- 4 jajka
- 1/2 szklanki cukru
- 2 szklanki mąki pszennej
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
Kruszonka
- 1/3 kostki masła
- ⅔ szklanki cukru ja użyłam białego cukru, ale jeśli masz gruby biały cukier lub cukier brązowy, to twoja kruszonka będzie jeszcze bardziej wyrazista i chrupiąca
- szklanki mąki
Instrukcje
- Na początek rozgrzałam piekarnik do 180 stopni.
- Następnie utarłam cukier z jajkami i dodałam miękkie masło.
- Do jednolitej mieszanki przesiałam mąkę z dodatkiem proszku do pieczenia.
- Wymieszałam wszystko ręczną trzepaczką aż do zniknięcia grudek.
- Przełożyłam ciasto na blachę wyłożoną wcześniej papierem i odstawiłam ciasto na bok.
- W międzyczasie przygotowałam śliwki. Umyłam, wysuszyłam i pokroiłam. Te mniejsze na pół a te dużo większe nawet na ćwiartki czy ósemki.
- Przekrojone śliwki wcisnęłam w ciasto przelane na blachę i zajęłam się ostatnią i najważniejszą częścią jaką jest kruszonka.
- Kruszonkę przygotowałam w tej samej misce, w której wyrabiałam ciasto. Do wymieszanej mąki z cukrem ręcznie rozgniotłam masło aż powstały drobre grudki. Następnie rozkruszyłam je ręcznie na blaszce, aż do przykrycia śliwek.

- Ciasto piekłam ok. 30-35 min w 180 stopniach aż przybrało pięknego złotego koloru.
- Po upieczeniu ciasta odstawiłam je do delikatnego ostygnięcia, ale nie mogłam się powstrzymać od spróbowania go, kiedy śliwki były nie gorące, ale jeszcze ciepłe.
Uwagi
Wypróbowałeś ten przepis?
Koniecznie daj znać, jak się u Ciebie sprawdził! Zostaw komentarz poniżej i oznacz @lucynaiscooking na Instagramie i otaguj go #lucynaiscooking.